To było niezwykle uroczyste wydarzenie. Historyczna scenka o legionistach, początkach szczypiorniaka w Polsce, weterani z flagą Polski i oczywiście hymn państwowy. Później w głogowskiej hali rządzili już współcześni szczypiorniści. Lepsi okazali się zawodnicy Gwardii.

Bramki w pierwszej części spotkania padały rzadko. Po 13. minutach gry było po 4:4. To z jednej strony zasługa dobrze spisujących się bramkarzy, dobrej defensywy obu drużyn, ale też nie najlepszej skuteczności z obu stron. A skoro już mowa o bramkarzach, to w tym spotkaniu różnicę zrobił Malcher, który wybawiał swój zespół z wielu opresji grając na świetnej skuteczności. Grzechem byłoby nie wspomnieć także o Mauerze, który z 12. trafieniami w meczu – czyli połową bramek rzuconych przez opolan, zasłużył na ogromne brawa.
Tak naprawdę większe emocje zaczęły się w drugiej połowie. Co prawda przez niemal całe 30. minut bramki padały na zmianę, ale widać było dużo sportowej złości w zawodnikach obu zespołów. Na 4. minuty przed końcem Gwardia prowadziła 2. trafieniami i wydawało się, że wszystko jest już przesądzone. Chrobry nie zamierzał się jednak poddać – bramki Krzysztofika i Płócienniczaka dały gospodarzom remis. Gwardia miała jednak Malchera, który zaczarował miejsce między słupkami, a poprzeczką… najpierw w kontrataku w poprzeczkę trafił Kubała, chwilę później Malcher obronił kontrę Babicza. Gwardia trafiła 2 razy – Morawski i Lemaniak, a Chrobry, który przegrywał 2. bramkami miał już za mało czasu, żeby wywalczyć choć remis. Co prawda szybko rzucił Płócienniczak, ale do końcowej syreny zostało kilka sekund.

KS SPR Chrobry Głogów – KPR Gwardia Opole 23:24 (10:11)
Chrobry: Stachera, Kapela – Płócienniczak 4, Sadowski 6, Klinger, Babicz 1, Gujski 2, Tylutki, Biegaj 4, Krzysztofik 3, Kubała, Rydz 3
Gwardia: Malcher – Lemaniak 2, Siwak 1, Zarzycki 1, Łangowski, Tarcijonas, Mokrzki 4, Dementev, Jankowski 3, Mauer 12, Morawski 1

Głogowska hala zapełniła się w Święto Niepodległości po brzegi. Z trybun mecz oglądali dopiero co raczkujący w szczypiorniaku zawodnicy, ale także zawodnicy i działacze zasłużeni dla głogowskiej piłki ręcznej – autorzy historycznych sukcesów, takich jak awans do I-ligi czy ekstraklasy, zdobywcy Wicemistrzostwa Polski. Ale Chrobry gościł także kombatantów i weteranów – żołnierzy, którzy przed laty poświęcali swoje życie walcząc o niepodległość, walcząc w służbie ojczyzny!